10896214_10206165640952880_8567727834512073197_o

Szkolenie ”Man Versus Mirror” – Gruzja

Szkolenie ”Man Versus Mirror” zostało zorganizowane przez SoF. Ta organizacja działa na terenie kilku krajów m.in. Gruzji, Bułgarii i Belgii (z tych państw pochodzili trenerzy szkolenia).

11700791_10207209921511569_2163880786021622487_o11235061_774322716013698_3270800852518599754_o

 

Nazwa Szkolenia ”Man Versus Mirror”

(Człowiek kontra lustro)

Organizator szkolenia Spirit of Freedom „SoF”
Termin szkolenia 04.07.2015 – 13.07.2015
Miejsce szkolenia Gruzja, Ureki
Uczestnicy (narodowości) Armenia, Chorwacja, Belgia, Bułgaria, Włochy Gruzja, Rumunia, Polska.
Relacjonujący Alicja Jakubowska
Opis Szkolenia Szkolenie ”Man Versus Mirror” zostało zorganizowane przez SoF. Ta organizacja działa na terenie kilku krajów m.in. Gruzji, Bułgarii i Belgii (z tych państw pochodzili trenerzy szkolenia).

 

Mieliśmy możliwość udziału w wielu prelekcjach i różnych warsztatach, gdzie uczono nas jak efektywnie pracować indywidualnie lub w grupach. Podczas szkolenia kursantom przekazano wiele wiedzy dotyczącej przedsiębiorczości – co się właściwe na nią składa oraz jak dużo zależy od rozwoju osobistego i wiary we własne możliwości. Najciekawszym doświadczeniem było zadanie- wyzwanie. W ciągu jednego dnia musieliśmy stworzyć firmę oraz jej produkt sprzedażowy oraz musieliśmy ….… faktycznie go sprzedać i co najważniejsze na tej transakcji zarobić. Za zdobyte pieniądze mieliśmy się udać na tzw. „metę w Batumi”, które znajdowała się 60 km od miejsca naszego zamieszkania – Ureki.

 

Zadanie to okazało się być bardzo trudnym wyzwaniem, które wiele nas uczyło.

 

Niewątpliwie dużą zasługę trzeba przypisać organizatorom, którzy już od pierwszego dnia dbali o to, aby wszyscy uczestnicy stworzyli jedną zgraną grupę. W ciągu kilku pierwszych dni w ramach przerw od warsztatów zostały wymyślane przeróżne gry i zabawy integracyjne mające na celu nie tylko zapoznanie się grupy, ale także wzbudzenie zaufania wśród jej członków. Dodatkowo bardzo ciekawym dniem okazała się być wycieczka do kanionu, podczas której walczyliśmy z rwącą górską rzeką podczas raftingu, później wspinaliśmy się na wysoką wierzę latarni morskiej w Poti.

 

Codziennie były organizowane wieczory międzynarodowe, podczas których można było skosztować regionalnych dań (włoska pizza zrobiona w Gruzji, nawet mimo braku odpowiednich składników, była przepyszna), dowiedzieć się ciekawych informacji o innych państwach, a także obejrzeć fascynujące tańce z Armenii i Gruzji (wykonane przez profesjonalne zespoły).

 

Zdecydowanie poleciłabym to szkolenie wszystkim zainteresowanym tematem przedsiębiorczości i samorozwoju. Trenerzy w bardzo kreatywny sposób potrafili podzielić się swoimi doświadczeniami. Jednak tym, co okazało się być dla mnie najcenniejsze, to poznani tam ludzie. Przez ten krótki okres czasu zdążyliśmy się bardzo zaprzyjaźnić, stworzyliśmy „małą międzynarodową i wielokulturową rodzinę”, z którą bardzo trudno było nam się pożegnać. Ale co najważniejsze znajomości przetrwały. Niedawno spotkaliśmy się z dwójką znajomych w Warszawie, innych oprowadzałyśmy po Wrocławiu, z niektórymi spotkaliśmy się na innym szkoleniu, a znajomi z ciepłych stron, ponownie zapraszają.

 

 

 

 

BACK